JARIS
Coś było nie tak. Lyric wciąż tu nie było.
Kiedy powiedziała mi, że ma te durne skurcze i chce zostać, od tamtej chwili powinienem był wiedzieć, że coś jest nie w porządku.
Lyric wiedziała, jak ważny był to dla mnie dzień. Nigdy nie pozwoliłaby mi przybyć tu samemu, bez względu na to, w jakim stanie by się znajdowała. Jak mogłem być tak nieskupiony, by tego nie zauważyć?
Rozpoczynała s






