LYRIC
Stukałam nogami o podłogę, ramiona owinięte wokół siebie, siedząc na krawędzi łóżka.
Trzęsłam się. Nawet nie wiedziałam, czy to z zimna od nudności, czy z szoku, zmartwienia i strachu.
Spojrzałam na zegar. Minęło trzydzieści minut. Co, do cholery, tak długo mu zajmuje?
Wstałam, chodząc po pokoju, od czasu do czasu zagłębiając palce we włosach. Kiedy usłyszałam otwierające się drzwi, gw






