LYRIC
Sala zamarła w całkowitym bezruchu zszokowana tymi słowami. Zaschło mi w gardle, a na czole pojawiły się kropelki potu. Musiałam zacisnąć dłonie w pięści, żeby powstrzymać ich niekontrolowane drżenie.
– Może zrobimy to pytanie nieco bardziej precyzyjnym? – powiedział Cole, robiąc krok do przodu. – Zabiłaś Lucy? Jesteś Syfonem, Lyric?
– Koniec tego szaleństwa! – warknął Jace. Próbował






