LYRIC
Moje dłonie świerzbiły, by chwycić się boków sukienki, ale zmusiłam je, by tego nie robiły, podążając za instrukcjami Jarisa. Powiedział, żebym nie robiła niczego, co mogłoby sprawić, że będę wyglądać na zdenerwowaną.
Sala zamilkła jak makiem zasiał, po czym nastąpiły zszokowane wyrazy twarzy, a następnie powolne westchnienia i pomruki. Obserwowałam, jak wszyscy wymieniali spojrzenia m






