LYRIC
"Cz—Czego chcesz?" Musiałam odchrząknąć, by upewnić się, że mój głos nie będzie brzmiał chrapliwie i nie zdradzi faktu, że płakałam.
"To byłaś ty."
Jego słowa sprawiły, że zmarszczyłam brwi, aż powoli nabrały sensu.
Wciąż mi to wypominał.
"Dziewczyna w szpitalu. Ta, która mnie uratowała."
Nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego, co zrobiłam, dopóki sam Caden mi za to nie dziękował. Boże,






