LYRIC
Trzęsły mi się ręce, świeży strach mnie pożerał. Nie traciłam więcej czasu i zaczęłam biec.
Usłyszałam pościg za sobą.
„Zatrzymajcie ją! Złapcie tę kobietę!”
„Lyric!!!”
Nie oglądałam się za siebie. Biegłam, jakby od tego zależało moje życie – co oczywiście zależało. Ale było ich zbyt wielu. Bałam się, że dogonią mnie w mgnieniu oka.
Ulice były puste. Biegłam dalej.
Widząc, że łatwo mogli






