JARIS
"Tak. Nie pamiętasz?" Wydawał się zaskoczony. "Byliśmy wtedy we czworo w twoim domu letniskowym. O, tutaj jechaliśmy po lody. Xyla i ja kłóciliśmy się o słuchawki na tylnym siedzeniu. Ciocia Lyric je naprawiła."
Im więcej mówił, tym mocniej pękała mi głowa od tego mętliku. Nie znałem Xylona jako chłopca, który plecie bzdury. Dlaczego więc opowiadał o rzeczach, które nigdy się nie wydarzy






