Narracja trzecioosobowa
Nawet w wilczej postaci Ethan potrzebował prawie całej nocy, by dotrzeć do kryjówki zbójów. Właściwie był to po prostu dom na odludziu. W pobliżu znajdowało się kilka różnych osad zbójeckich, ale najgroźniejsi z nich nigdy nie mieszkali wśród innych. Woleli samotność, by móc realizować swoje chore fantazje. Sama myśl o tych tłustych zbójach, dotykających to, co należało do






