“To piękne,” wyszeptała, patrząc na mnie z błyszczącymi oczami, jakby mnie pochłaniała wzrokiem.
Spojrzałam nieśmiało na sukienkę.
“Myślisz, że to nie za dużo?” zapytałam.
“O bogini, skądże!” powiedziała, machając ręką na moje obawy. “Nie na Galę. Chodź, musisz pokazać się Irene.”
Otworzyła drzwi przymierzalni, a ja wyszłam na światło. Irene stała przy wieszaku z nowymi sukienkami, ale gdy usłys






