"Walter?" zapytałam po długiej chwili ciszy.
Zamrugał kilka razy i odchrząknął, patrząc mi w oczy. Uśmiechnął się chłopięco.
"Podobasz mi się, Judy," wypalił nagle, przez co uniosłam brwi. "Naprawdę mi się podobasz. Myślę, że mógłbym się w tobie zakochać."
Serce mi zamarło w piersi. Każda kobieta chciałaby usłyszeć takie słowa, zwłaszcza od Waltera Landry'ego. Był obiektem westchnień wszystkich






