Nie zamierzałem tracić czasu na słuchanie, co jeszcze mają do powiedzenia; miałem dość na ten wieczór i, jeśli zajdzie taka potrzeba, wyciągnę Judy stamtąd siłą. Na szczęście nie doszło do tego. Judy szybko się pożegnała, choć większość pożegnań pozostała bez odpowiedzi, a potem pospieszyła za mną, trzymając głowę nisko, aż znaleźliśmy się w wystarczającej odległości.
– Cieszę się, że to już za n






