Wstała z łóżka, nie mogąc naprawdę odpocząć. Podeszła do jego komody i zaczęła bezmyślnie w niej grzebać. Nie było tam nic poza ubraniami, które prawdopodobnie już na niego nie pasowały. Westchnęła i podeszła do jego szafki nocnej, żeby i w niej poszukać.
Nie było tam wiele poza pudełkiem prezerwatyw i kilkoma lekarstwami.
Frustrowana weszła do połączonej z sypialnią łazienki; nie miała pojęcia,






