"Dobra," powiedziałem w końcu po chwili ciszy. "Nie musimy już o tym rozmawiać."
"Możesz już iść?" wymamrotała. "Jestem naprawdę zmęczona."
Skinąłem głową i zacząłem wychodzić, ale zatrzymałem się i spojrzałem na nią przez ramię.
"Pomyślałem, że chciałabyś wiedzieć, że Ethan śpi w pokoju gościnnym. Znaleźliśmy go nieprzytomnego w barze i wyglądało na to, że prostytutka zamierza go wykorzystać."






