**Perspektywa Judy**
Mój żołądek burczał ze złości. Od kilku dni nie jadłam prawie nic poza resztkami. Kiedy Kelsey przyszła po mnie i kazała przyjść do jadalni, myślałam, że wreszcie dostanę porządne jedzenie. Ale gorzko się rozczarowałam, kiedy zobaczyłam, że już zjedli i wyszli, nie zostawiając nawet jednego okruszka.
Pozostały tylko ich brudne talerze i puste kieliszki po winie.
Dała pokojó






