Punkt widzenia Judy
– Od razu do sedna, widzę… to mi się w tobie zawsze podobało, panno Montague – zaśmiał się Levi.
Wnętrzności mi się skręciły, ale zachowałam neutralny wyraz twarzy.
– Nie jestem tu na pogawędki – powiedziałam mu. – Jestem tu, by dowiedzieć się o Meg Churchill. Wiem, że wciąż żyje, ale uznano ją za zaginioną. Wiem też, że odwiedzałeś ją wcześniej w szpitalu.
Jego uśmiech powoli






