Punkt widzenia trzeciej osoby
Lila uśmiechnęła się do siebie w lustrze, wygładzając miękki materiał swojej sukienki. Miała właśnie zorganizować przyjęcie dla wszystkich swoich zwolenników, aby pokazać im, jak bardzo ich docenia.
– Panno Lilo, wygląda pani oszałamiająco – zagruchała zza jej pleców Olivia, jedna z jej głównych popleczniczek. – Wszyscy cię pokochają.
– Nie byłabym w stanie zrobić teg






