Punkt widzenia Gavina
– Wygląda na to, że tylko śpi... wszystko wciąż wydaje się być w normie – powiedziała Eliza po raz setny w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin.
Judy nie ruszyła się z łóżka; nie obudziła się i nic nie wydawało się odbiegać od normy. Ale wciąż spała, a to martwiło mnie bardziej niż cokolwiek innego. Nie spałem, odkąd trafiła do kliniki.
– Naprawdę powinien pan odpocząć,






