Perspektywa Judy
Nigdy nie wyobrażałam sobie, że w dniu mojego ślubu będę czuła się tak spokojna.
Może nie do końca pełna spokoju – wciąż byłam zdenerwowana, czując trzepotanie w żołądku... ale spokojna w taki sposób, jak czuje się burzę tuż przed tym, jak się rozpęta. Jakby wszystko zostało już postanowione, a jedyne, co mi pozostało, to stawić temu czoła.
Nie miałam rano aż takiego kaca, jakiego






