Moje policzki płonęły, ale moja wilczyca ponaglała mnie, abym z nim poszła, ponieważ, tak jak ja należałam do niego... on należał do mnie.
– Cóż, wygląda na to, że dalej z tobą nie pójdziemy – powiedział mój ojciec, odwracając się, by na mnie spojrzeć. – Jestem z ciebie taki dumny, Judy. Oboje z twoją matką jesteśmy. Nawet jeśli nie jesteś naszym biologicznym dzieckiem... Zawsze będziesz naszą mał






