Punkt widzenia Judy
Daisy stała na końcu przejścia przed ołtarzem jak sarna w świetle reflektorów. Jej wzrok błądził po okolicy, a na jej twarzy wyraźnie malował się nerwowy wyraz. Miała na sobie prostą, nierzucającą się w oczy czarną sukienkę, co jak na Daisy było zaskakujące.
Moje spojrzenie powędrowało w stronę matki Gavina, która jedynie wpatrywała się w Daisy z całkowicie nieodgadnionym wyraz






