Zrobiłam pauzę, biorąc głęboki oddech; w miarę jak mówiłam, łzy napełniały mi oczy i obawiałam się, że zaraz spłyną po moich policzkach.
– Tak bardzo cię kocham – mówię mu, a mój głos lekko się łamie. – I nie chciałabym dzielić tego z nikim innym.
Uśmiech Gavina był promienny i sprawił, że serce wezbrało mi w piersi. Pragnęłam przytulić się do niego i przycisnąć swoje usta do jego ust, ale wiedzia






