Zachary ubierał się z chłodem, a mgła w jego oczach wciąż nie opadła.
Obraz jej zadowalającej Zeniosa wciąż przebijał jego serce jak trujący kolec.
Pomyślał o intymnej chwili, która właśnie miała miejsce między nimi. Charlotte płakała z poczuciem krzywdy przez cały ten czas, w porównaniu do pasji, jaką okazywała, gdy przejmowała inicjatywę, by zadowolić Zeniosa...
Cierń w jego sercu wbił się głębi






