„Mimi, jeśli kiedykolwiek znów wydarzy się coś takiego, musisz do mnie zadzwonić z wyprzedzeniem, abym mogła trzymać się z dala od miejsca jego cierpienia. Nie chcę go znów ratować”.
Miranda zaśmiała się.
„W porządku, Lory. Naprawdę myślisz, że cię nie znam? Tylko tak mówisz. Uważasz mnie za aż taką idiotkę? To nie mógł być taki zbieg okoliczności. Wcale nie przechodziłaś obok. Usłyszałaś, że coś






