Zachary natychmiast się zatrzymał. Jednak na myśl o tym, że przyszedł ją przeprosić, zrobił kolejny krok.
– Nie słyszałeś mnie? Po co tu przyszedłeś? Co ty, do diabła, robisz...
Widząc, że Zachary nie tylko dalej się zbliża, ale nawet siada na jej łóżku, krzyknęła i skuliła się w kącie. Myśląc, że znów rzuci się na nią jak bestia, całe jej ciało zaczęło drżeć.
Ślad poczucia winy przemknął przez oc






