Zachary poczuł ukłucie w sercu. – Co się stało?
– Ten medalion, co on u ciebie robi? Czy to przez Zeniosa? – Charlotte drżała. Wpatrywała się w medalion, a łzy płynęły jej po twarzy niczym strumienie.
W z pozoru lodowatych źrenicach Zachary’ego pojawił się subtelny cień zdumienia. – Co Zenios ma z tym wspólnego?
– Skąd masz ten medalion? Czy Zenios ci go dał?
„To musi być to… Zenios musiał zabrać






