– Ostatnim razem, gdy ta mała suka mnie pobiła, namówiłaś mojego brata, żeby ją puścił. Tym razem jednak dowody są w moich rękach. Wiesz, że nawet jeśli poprosisz brata o łaskę dla niej, to nie zadziała, a ja nie dam się nabrać na twoje sztuczki. Postanowiłaś więc zamknąć te swoje kłamliwe usta i udawać głupią!
Bam! Ciężki album wylądował z hukiem obok poduszki.
Charlotte była oszołomiona. – Co to






