Charlotte odwróciła się i zobaczyła Garrisona klęczącego na moście, z dłońmi opartymi o ziemię. Jego twarz była blada, a czoło zlane kroplami potu. Jego ramiona i nogi drżały.
„Spójrz na mnie, mała choroba uczyniła mnie bezużytecznym. Nie potrafię nawet iść prosto. Nie pomagaj mi. Sam wstanę”.
Zmusił się do wstania, ale wszystko go bolało i był słaby. W ogóle nie mógł utrzymać się na nogach.
Charl






