Dickson, który przez ostatnie dwa dni marszczył brwi, w końcu uśmiechnął się, patrząc, jak Charlotte odchodzi.
Zrozumiałe, że na początku uważał, iż Charlotte okaże się trudną we współpracy divą, gorszą od tych wszystkich celebrytów, którzy uwielbiają zgrywać ważne osobistości. W końcu była żoną Zachary'ego Connora, a słyszał, że Zachary cenił ją jak prawdziwy skarb.
Ku jego zaskoczeniu, Charlotte






