Jego dłoń drżała, gdy zacieśniał uścisk, wywołując u niej okrzyk bólu.
– Ugh…
Charlotte czuła, że dłoń Zachary'ego drży jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Następnie przestał ją dusić i odsunął dłoń, powoli zwalniając uścisk.
– Dlaczego... po prostu mnie nie zabiłeś? – Spojrzała na niego w szoku.
Patrzyła, jak stoi przed nią.
Jego gardło drżało, a oczy były przekrwione. Nawet jego oddech wydawał si






