Niemniej jednak Hayden, z niewinnym wyrazem twarzy, pozostawał nieświadomy smutku swojej matki. W międzyczasie Colton, stojący z boku, nie miał nic do powiedzenia, wpatrując się w chłopca na łóżku.
Kilka chwil później Nicole wreszcie przestała płakać i wzięła się w garść. Zwróciła wzrok na Coltona i powiedziała przez łzy: „Colton, czy mógłbyś przynieść tu zupę? Hayden jest już pewnie głodny”.
Col






