ARDEN
Inauguracja skończyła się, zanim zdałam sobie sprawę, jak bardzo bolą mnie policzki od uśmiechania się.
Gdziekolwiek się obróciłam, ludzie ściskali Cade'owi dłoń, gratulowali, mówili, że zawsze wierzyli, że wygra. Stałam obok niego, trochę oszołomiona i wciąż przytłoczona.
Byłam w połowie kroku w jego stronę, kiedy ktoś nowy przedarł się przez tłum.
Wysoki, barczysty, z silną aurą, która mog






