LUNA
Poczułam, że drżę, chociaż powietrze było ciepłe. Moje ciało było dziwne – lekkie, a jednocześnie ciężkie. Serce biło powoli, niemal sennie, a świat wokół mnie łagodniał.
– Jejku – szepnęłam do siebie, pocierając ramiona. – Czyżbym rozchorowała się przez wczorajszy dzień?
Przetarłam oczy, po czym odwróciłam głowę i zobaczyłam, że Abel już na mnie patrzy. W jego ciemnych oczach czaił się niepo






