MINA
– Mamo – powiedział Elias ostrzegawczym tonem, ale ona w ogóle go nie posłuchała. Zamiast tego wstała i wyszła z jadalni razem z Alfiem, gotowa powitać gościa.
Odwróciłam się lekko do niego. – Nie powiedziałeś mi, że masz narzeczoną – szepnęłam. Skoro tak było, to nie powinnam była go całować, ani trzymać go za kutasa!
– Nie mam – odszepnął. – Ona...
Jego wypowiedź została ucięta, gdy weszła






