MINA
Szybko zakryłam usta obiema dłońmi i zgromiłam go wzrokiem. O grzmotach w tym momencie całkowicie zapomniałam.
– Nie możesz – powiedziałam, a mój głos był przytłumiony przez dłonie.
Zachichotał z rozbawieniem.
Co było nie tak z tym mężczyzną?
– Racja – rzekł, kręcąc głową. – Przepraszam, że zapytałem.
Przekręcił się na plecy, wpatrując się w sufit, jakby ta chwila nigdy się nie wydarzyła.
W t






