MINA
Nie bałam się noszenia tej samej sukienki.
To było naturalne zjawisko. Ludzie kupują w tym samym sklepie, lubią ten sam odcień i przyciągają ich te same tkaniny. Nie było to rzadkością – zwłaszcza na tym przyjęciu, gdzie połowa gości zdawała się rywalizować o tytuł „Najbardziej Eleganckiej”.
To nie to sprawiało, że byłam pełna obaw.
To, co mnie przerażało, to fakt, że była to Amara.
Amara rob






