ELIAS
Amara oszalała.
Nie było innego wytłumaczenia. Wyglądało na to, że była to jej ostatnia rozpaczliwa próba uchwycenia się fantazji, którą napisała we własnym umyśle, a potem przekonała samą siebie, że jest prawdziwa.
Nie mogłem zaprzeczyć, że kiedyś, dawno temu, pomogłem stworzyć tę fantazję.
Była jedną z pierwszych, z którymi sypiałem jeszcze w Elite. Jedną z wielu, mówiąc szczerze. Wtedy by






