MINA
Droga powrotna do rodzinnej posiadłości Eliasa wydawała się jakoś krótsza niż wczoraj… albo może po prostu przyzwyczajałam się do tego miejsca.
Jechaliśmy na śniadanie z jego rodzicami, zanim wyruszymy z powrotem do Montrose na proces. Nie wiedziałam, jak długo będziemy musieli tam zostać. Jednak obudziłam się dziś rano, słysząc Eliasa cicho rozmawiającego z mamą przez telefon. Nawet przez se






