MINA
Jego dłoń wciąż spoczywała na moim karku, gdy jego wargi znów się poruszyły. Jego język wślizgnął się do moich ust, jakby miał do tego wszelkie prawo na świecie. Kiedy dotarło do mnie, co się dzieje, gwałtownie się cofnęłam.
Odsunęłam się od łóżka, potykając się niemal o krzesło, a serce waliło mi w piersi jak młotem. Czym prędzej uciekłam na drugi koniec pokoju i odwróciłam się, by stawić






