MINA
– Czy on już powinien nosić tyle rzeczy? – zapytałam, obserwując, jak Elias bez większego wysiłku wnosi kolejną torbę do bagażnika swojego samochodu.
Tessa spojrzała, podążając za moim wzrokiem. Elias aktualnie żonglował trzema wędkami, skrzynką z przynętami i czymś, co wyglądało podejrzanie ciężko, przerzuconym przez ramię.
Spokojnie kiwnęła głową. – Tak.
– To nie było zbyt uspokajające – mr






