– Jo, ledwo siebie lubię. Szczerze mówiąc, lubię cię bardziej niż siebie. Naprawdę myślisz, że pozwoliłabym jakiemuś innemu dupkowi mnie dotykać? Że mogłabym to znieść? To jest to – wskazuję między nami. – Albo ty, albo klasztor. Macie coś takiego? My mamy taki zakon, Siostry Prawdy.
– Nie, nie mamy czegoś takiego. Abstynencja nie jest czymś, co regulujemy jako Lykanie. Jesteśmy bestiami.
– No cóż






