Jonas
Jestem dziwnie spokojny, jak na kogoś, kto ma poślubić kobietę, która nie chce mieć ze mną nic wspólnego. Kiedy mój kuzyn Roy zaczesuje mi włosy do tyłu złotym woskiem do modelowania, walczę z pokusą, by krzyknąć przez tę więź, która nas łączy. To, co stało się w samolocie, było pojebane i część mnie chce ją za to przeprosić.
Czuję się jak idiota. Sam wybrałem wszystko na dzisiaj. Pracowałem






