Dlaczego tu jestem? To pytanie retoryczne, którego moim zdaniem nie powinno się sobie zadawać. Chyba że pozwolisz swojemu obecnemu partnerowi przebić ci cholerną dziurę w klatce piersiowej, tylko po to, żeby obudzić się następnego dnia jako zupełnie inny rodzaj potwora. Istota o wiele bardziej przerażająca niż ta, którą byłeś w poprzednim życiu.
Król Lykanów stoi tuż obok mnie. Jesteśmy z powrotem






