Xylia poczuła nagły atak paniki na słowa Holta.
Była zamknięta od dwóch dni, skazana na to samo mdłe jedzenie i zero słońca – jej klatka piersiowa była tak ciężka, że ledwo mogła oddychać.
Może to był po prostu sposób Richarda na namieszanie jej w głowie.
Po wyjściu Holta w sypialni znów zapadła cisza.
Xylia zignorowała jedzenie, które przyniósł; zamiast tego oparła się o wezgłowie łóżka, wpatrują






