Mam ważne spotkanie z klientem o 16:30. Będę w domu najpóźniej o 18. Obiecuję. Przywiozę kolację. Kocham moją dziewczynę.
Serce Karli zamarło, a strach ścisnął jej pierś. Kiedy podniosła wzrok, jej przyjaciółki miały w oczach niepokój. Zmusiła się do promiennego uśmiechu. W końcu, ile czasu minęło, odkąd po prostu wysłał jej SMS-a ze swoimi planami, nie mówiąc już o tym, że napisał, że ją kocha i






