„Bo cię kocham.”
„A skąd wziąłeś na to pieniądze?” Nie żeby nie chciał za to zapłacić. Jeśli wzięłaby to na jego kartę kredytową, byłoby w porządku. Po prostu się zastanawiał.
„Myrna mi zapłaciła. I odzyskałam stypendium, więc miałam trochę dodatkowej gotówki do przepuszczenia.”
Wpatrywał się w nią z niedowierzaniem. „Byłaś dla mnie nieodpowiedzialna finansowo?”
Zmarszczyła brwi, a jej wspaniały,






