Ale Karla i Ken zbierali kawałki i oboje byli głęboko zaangażowani w naprawę swojego kruchego związku. To było wszystko, o co mogła prosić. Tylko o to, by Ken ponownie ocenił sytuację i na nowo się jej poświęcił. Nawet jej własne zaangażowanie odnawiało się. Silniejsze. Bardziej trwałe tym razem, aby nic już nigdy nie stanęło między nimi.
Kobiety cieszyły się późniejszym niż zwykle lunchem dzień p






