– Brzmi fajnie.
– Wstąpimy jutro do schroniska i się zapiszemy.
– Powinienem zapisać też chłopaków. Jestem pewien, że nie robią nic ważnego na Święto Dziękczynienia. A w razie potrzeby mogliby go chronić przed rodzicami Rebeki.
– Idealnie. Zadzwonię zaraz do mamy i dam jej znać, że wpadniemy na kolację.
Wyciągnęła komórkę z kieszeni i wybrała numer do domu rodziców.
– Dave! – powiedziała, gdy ktoś






