Ssanie Isaaca przybrało na sile, jego palce zgięły się i nacisnęły na prostatę Treya. Skąd wiedział... Ach tak, facet był lekarzem. „To niesamowite uczucie” – wyszeptał Trey. „Możesz pocierać mocniej”.
Gdy to zrobił, Trey jęknął. Bliski orgazmu, delikatnie odsunął Isaaca. Trey ze świstem wciągnął powietrze przez zęby, gdy jego k***s uwolnił się z ciasnego ssania Isaaca. Cholera, uwielbiał potęgę m






