– Idę – powiedział.
– Na pewno nie beze mnie.
Zachichotał. Ta kobieta sprawiała, że jego serce śpiewało. To było z jego strony głupie, by w ogóle dopuszczać do siebie myśli o kimkolwiek innym niż ona. Kiedy wszedł do łazienki, była pochylona nad wanną, regulując temperaturę wody. Całe to gładkie, różowe ciało między jej nogami natychmiast przykuło jego całkowitą uwagę. Biorąc pod uwagę jego seks






