Drzwi otworzyły się z rozmachem i wpadła do pokoju, ciągnąc za sobą roześmianego faceta za T-shirt. Bosa, rzuciła buty na podłogę blisko wejścia, co uwolniło jej ręce, by złapać faceta oburącz. Tak, żeby przyciągnąć jego usta do swoich i pocałować go zachłannie.
Uśmiech Ethana zbladł. Sprowadziła kolejnego kretyna, który w żaden sposób nie był jej godny. Ethan wyprostował kręgosłup, gotów wykorzys






